Archive for January, 2009

Jan 28 2009

DZIESIĘĆ MITÓW ZWIĄZANYCH Z NAUKĄ CZYTANIA

Published by Apple under znalezione

 

Co sprawia, że nasze dzieci nie umieją dobrze czytać? Często jest to wynik błędnych przekonań dorosłych. Błędem jest np. sugestia, że maluchy przyswoją czytanie, jeśli w naturalny sposób będą mieć kontakt z książkami i swobodnie pozwoli im się rozwijać umiejętność czytania. Nauka czytania nie jest procesem naturalnym. Umiejętność ta jest równie naturalna jak… żonglowanie z zawiązanymi oczami podczas jazdy motocyklem do tyłu.

 

Mit1: nauka czytania jest procesem naturalnym

Błąd. Procesem naturalnym jest dla człowieka jedynie zrozumienie mowy. Jeśli dzieci mają kontakt z językiem, naturalnie rozwijają podstawową umiejętność jego rozumienia. Natomiast nauka czytania takiemu procesowi nie podlega. Podczas, gdy zdolność rozumienia mowy rozwijana była przez wiele tysięcy lat – pisanie i czytanie człowiek wynalazł kilka tysięcy lat temu. Umiejętność czytania musimy sobie wyuczyć. Nie ma innej możliwości.

 

Mit 2: dzieci w końcu nauczą się czytać, jeśli da się im odpowiednio dużo czasu

Wiele osób twierdzących, że czytanie jest naturalne – uważa również, że dzieciom trzeba dać czas, by w swoim własnym tempie rozwinęły tę umiejętność. Tymczasem przepaść między rówieśnikami, którzy nauczyli się już czytać a tymi, którzy jeszcze nie umieją – rośnie z dnia na dzień. W niższych klasach „różnice umiejętności czytania” jest względnie łatwo wyrównać. Ale jeśli uczeń nie dostanie odpowiednich wskazówek wystarczająco wcześnie, to przepaść stanie się tak olbrzymia, że pokonanie jej wymagać będzie długotrwałego, intensywnego, kosztownego i frustrującego wysiłku. Badania wykazały, że jeśli dziecko nie czyta materiałów odpowiednich dla swojego poziomu rozwojowego, to po ukończeniu czwartej klasy szkoły podstawowej istnieje już małe prawdopodobieństwo, że nauczy się czytać choćby na poziomie dobrym.

 

Mit 3: programy do nauki czytania gwarantują sukces

Nie istnieje program, który zapewni osiągnięcie wysokiego poziomu czytania wszystkim dzieciom. Funkcjonuje kilka programów, które (właściwie realizowane) pozwalają szkole zmierzać we właściwym kierunku. Nic jednak nie zastąpi doświadczonego i utalentowanego nauczyciela.

 

Mit 4: kiedyś o wiele skuteczniej uczono dzieci czytać

Nic nie obrazuje tego lepiej, niż Narodowy Program Oceny Postępów w Nauce (NAEP), który objął wszystkie dzieci w USA, w wieku dziewięciu, trzynastu i siedemnastu lat. Program realizowany jest od 1970 roku. Wyniki w nauce u dzieci w każdej z trzech kategorii wiekowych nie zmieniły się od ponad trzydziestu lat. W zależności od wieku, od 24% do 39% uczniów osiągnęło wynik „poniżej podstawowego”, a od 3% do 7% – stopień „zaawansowany”.

 

Mit 5: sprawne czytanie polega na „odgadywaniu” w oparciu o składniowe i znaczeniowe sygnały, a osoby dobrze czytające popełniają wiele „błędów”, kiedy czytają konkretny tekst

Badania naukowe wskazują, że oba te stwierdzenia są nieprawdziwe. Uczeni wielokrotnie wykazali, że tylko słabo czytające osoby próbują „domyślać” się z kontekstu, co jest napisane. Dobrze czytający polegają wyłącznie na danych wzrokowych zawartych w samych wyrazach i literach, by szybko i automatycznie rozpoznawać słowa. Wprawny czytelnik nie popełnia żadnych błędów. Rozwinął już bowiem niezawodną zdolność rozpoznawania słów, która nie jest zależna od znaczenia, kontekstu czy składni.

 

Mit 6: badania naukowe mogą potwierdzić każde z przekonań: wiele programów „opiera się na badaniach”

Wciąż powstają i upadają nowe, oparte na „naukowych badaniach” programy naukowe. Jest to jednak wynikiem nadużywania terminu „badania naukowe”. Zawsze warto zachować odrobinę zdrowego sceptycyzmu i żądać konkretnych dowodów naukowych popierających określone stwierdzenie.

 

Mit 7: świadomość fonetyczna jest konsekwencją (a nie przyczyną) umiejętności czytania

Zrozumienie zasad fonetyki ma olbrzymie znaczenie w nauce czytania. To oczywiste, że jest ono koniecznym narzędziem w procesie rozwoju umiejętności dekodowania znaków zapisanych w systemie alfabetycznym języka. Zrozumienie zasad fonetyki w niższych klasach szkoły podstawowej to jedna z najważniejszych oznak przyszłych sukcesów w nauce czytania. Każdy, kto umie dobrze czytać – potrafi rozróżnić głoski. Osoby nie posiadające tej umiejętności, zawsze mają problemy z czytaniem. I odwrotnie: ci, którzy mają problemy z czytaniem – niemal zawsze nie umieją rozróżniać głosek.

 

Mit 8: niektórzy ludzie mają genetycznie uwarunkowaną „dysleksję”

Termin „dysleksja” nie ma w zasadzie sensu. Dosłownie oznacza: „trudności ze słowami” i dlatego mógłby równie dobrze odnosić się do każdej osoby, która ma jakiekolwiek trudności językowe.

 

Mit 9: lekcje wyrównawcze dla dzieci z trudnościami w czytaniu pomogą im dogonić dobrze czytających rówieśników

Nadrabianie zaległości przez dzieci w czasie zajęć wyrównawczych nie przynosi większych i trwałych efektów. Najlepszym rozwiązaniem jest systematyczna i intensywna praca na zajęciach indywidualnych z pedagogiem czy chociażby codzienna praca w domu z rodzicem.

 

Mit 10: wystarczy, że dzieci nauczą się tego, co zawarte jest w programie nauczania

Programy nauczania zawierają niezbędne minimum edukacyjne. Bez dodatkowej inicjatywy dorosłego oczywiście mało prawdopodobne jest, że dzieci same sięgną po dodatkową wiedzę. Głównym czynnikiem wpływającym na poziom wiedzy ucznia nie jest ani dobrze opracowany podręcznik, ani nawet najlepsze pomoce dydaktyczne czy nawet najdoskonalej skonstruowany program nauczania, ale… nauczyciel. To on jest dla dziecka najważniejszym autorytetem. Od jego umiejętności pedagogicznych i zaangażowania w największym stopniu zależą szkolne sukcesy naszych dzieci.

 

 

Opr. na podstawie: http://www.sedl.org/reading/topics/myths.html

 

 

No responses yet

Jan 22 2009

FERIE BEZ NUDY

Published by Apple under Venetta

Photobucket

 

Zimowe ferie to czas odpoczynku od wszelakich obowiązków związanych ze szkołą i nauką. Cóż, niestety nie wszystkie dzieci mają możliwość wyjazdu na zimowisko czy obóz narciarski. A kiedy podręczniki i zeszyty wędrują na półkę, w ruch najczęściej idzie… pilot od telewizora. A przecież wcale nie musi tak być. Na dzieciaki pozostające w mieście czeka zwykle sporo atrakcji. Wystarczy jedynie przejrzeć lokalną prasę, zajrzeć do internetu, zadzwonić do centrum kultury, biblioteki czy świetlicy. Okaże się, że w zamian za ślęczenie na kanapie i przed monitorem komputera – naprawdę jest co robić. Jak wypełnić pociechom czas? Szkoły i centra kultury organizują zwykle stacjonarne zimowiska. Programy są bogate, więc każdy znajdzie tam coś dla siebie. Kto nie wyjeżdża na ferie, może się… pouczyć. Przeglądając oferty, oprócz rozlicznych kursów tańca, warsztatów wokalnych, fotograficznych, malowania witraży, rzeźbienia w glinie i kursu gotowania dla najmłodszych, znalazłam nawet ofertę… nauki gry na klarnecie. A wszystko to w dwa, feryjne tygodnie. Dzieciaki zwykle chętnie angażują się w takie zajęcia: przyswajają atrakcyjne dla siebie umiejętności poprzez zabawę, a nie – jak w szkole – podczas lekcji i z książek. Warsztaty są też świetną okazją do poznania rówieśników i zawarcia nowych znajomości. Jeśli więc w ferie nasze dzieciaki zostały w mieście – postarajmy się, żeby nie dopadła ich nuda. Co prawda, parada tego typu atrakcji najczęściej wiąże się z kosztami, jednak sporo propozycji to zajęcia bezpłatne. Wystarczy poświęcić chwilę i poszukać. A przy okazji okaże się, że i dla siebie znajdziemy coś atrakcyjnego na „po pracy”. Topiący się za oknem śnieg i wszechobecna plucha nie muszą przygnębiać. Tak małych, jak i dużych :)

 

No responses yet

Jan 14 2009

NIE PATRZ W OCZY

Published by Apple under znalezione

 

Uczeń odpowiadając na pytanie powinien odwrócić wzrok od nauczyciela – mówią uczeni. Dzięki temu wypowiedź będzie precyzyjna, a dziecko bardziej skoncentrowane. To kolejna utopijna teoria amerykańskich naukowców czy rzeczywiście jest coś na rzeczy?

 

Psycholodzy ze Stirling University odkryli, że dzieci nie patrzące w oczy pytającemu, częściej udzielają prawidłowej odpowiedzi. Przeprowadzono badania, w wyniku których okazało się, że dzieci – z którymi nauczyciel nie podtrzymywał kontaktu wzrokowego – udzieliły ponad 70% dobrych odpowiedzi. Kiedy jednak te same dzieci musiały w czasie zastanawiania się nad odpowiedzią patrzeć wprost w oczy nauczyciela – odpowiedziały prawidłowo już tylko w 50%. Dzięki badaniom odkryto również, że do ósmego roku życia dzieci instynktownie odwracają wzrok w czasie, gdy zastanawiają się nad odpowiedzią. Teoria z unikaniem patrzenia w oczy rozmówcy dotyczy także dorosłych. Zdaniem doktor Gwyneth Doherty-Sneddon z uniwersytetu w Stirling, kiedy zależy nam na jak najbardziej trafnej i precyzyjnej odpowiedzi – powinniśmy unikać wzroku drugiej osoby.
- Patrzenie komuś prosto w twarz jest sporym psychicznym obciążeniem – mówi Doherty-Sneddon. – Z twarzy odczytujemy ważne informacje, kiedy kogoś słuchamy. Ale jednocześnie ludzkie twarze wysyłają mnóstwo informacji, które wymagają przetworzenia. Dlatego, kiedy próbujemy się skupić na czymś, co wymaga od nas dużego wysiłku – patrzenie na twarz rozmówcy może nas zdekoncentrować i kompletnie wytrącić z toku myślenia - dodaje.

 

Chwilę więcej

Zdaniem psychologów, nauczyciele i rodzice często popełniają błąd twierdząc, że „dziecko odwraca wzrok, bo nie rozumie pytania”. - Dorośli reagują w takiej sytuacji zbyt szybko i nie dają dziecku czasu na odpowiedź. To wielki błąd. Powinniśmy choć przez moment powstrzymać się i dać mu szansę. Jeśli twoje dziecko odwraca od ciebie wzrok, poczekaj. Prawdopodobnie zastanawia się nad prawidłową odpowiedzią – przekonuje doktor Doherty-Sneddon. Często mówimy do dziecka: „patrz na mnie, kiedy do ciebie mówię”. Nie stanie się jednak nic złego, jeśli w pewnym momencie malec odwróci od nas wzrok. A jeśli podejrzewamy, że rzeczywiście nie zrozumiał pytania – po prostu… zapytajmy o to. Może trzeba będzie inaczej sformułować pytanie, uprościć je i zadać jeszcze  raz. Wszak, bez względu na wyniki badań amerykańskich naukowców, podstawą komunikacji wciąż pozostaje szczera i prosta rozmowa.

 

Źródło: BBC News

Oryginalna wersja artykułu dostępna on-line:

http://news.bbc.co.uk/1/hi/education/4602178.stm

No responses yet

Next »