Archive for April, 2009

Apr 30 2009

JAK UCZYĆ DZIECI SPECJALNEJ TROSKI JĘZYKÓW OBCYCH?

Published by Apple under aktualności

teacher-2

 

Czy dzieci z problemami społecznymi, emocjonalnymi i wychowawczymi można nauczyć swobodnego władania językiem obcym? Odpowiedź jest prosta: oczywiście, że tak. Sukces w dużej mierze zależy tu od nauczyciela, który musi uwzględnić w procesie nauczania nie tylko odpowiednie metody, ale przede wszystkim specjalne potrzeby dzieci.

 

Nauczanie języka obcego dzieci niepełnosprawnych intelektualnie jest trudne. I nie ulega kwestii, że nie każdy nauczyciel będzie umiał sprostać takiemu wyzwaniu. Przede wszystkim dzieci uczą się wolniej: zapamiętywanie obcojęzycznych słówek zabiera im więcej czasu i wymaga od nich większego nakładu pracy. Grupy nie są tak jednorodne, jak w przypadku klas złożonych wyłącznie z dzieci pełnosprawnych. Stopień trudności zestawów ćwiczeń powinien być dostosowany dla każdego ucznia indywidualnie. Niektóre dzieci cierpią na zaburzenia emocjonalne, które wpływają na ich zdolność uczenia się w danym dniu. Po pierwsze więc, nauczyciel musi taki stan wychwycić, po drugie – jego wymagania w stosunku do dziecka automatycznie muszą być w takim przypadku mniejsze. Uczniów specjalnej troski łatwo jest zniechęcić do nauki i spowodować, że ucierpi ich i tak już zaburzone poczucie własnej wartości. Rolą nauczyciela jest więc stałe lecz na tyle umiejętne podnoszenie wymagań, by nie zniechęcić dziecka do pracy, ale odpowiednio go mobilizować. Doskonałym rozwiązaniem jest nauczanie przez zabawę z nieodzownymi narzędziami w postaci wspólnego śpiewania obcojęzycznych piosenek, nauki wierszyków i wyliczanek, kolorowania rysunków, rozwiązywania krzyżówek, itp. Ważne jest, by za każdym razem nauczyciel miał pomysł na lekcję. Powinien też zwracać uwagę na mocne strony uczniów, pamiętając jednocześnie o tych słabszych. W odróżnieniu od standardowych kursów, nie można wymagać od dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, by opanowały wiele elementów jednocześnie. Dzieci przyswoją język obcy, ale… „małymi porcjami”.

Dzieci specjalnej troski mogą, a nawet powinny uczestniczyć w lekcjach języka obcego – tak samo jak pełnosprawni rówieśnicy potrafią się go nauczyć. Praca z takimi dziećmi uczy szacunku do ich wysiłku i rozumienia ich problemów, wyczula na dostrzeganie ich sukcesów, nawet tych najmniejszych. Niemcy z powodzeniem uczą angielskiego nawet dzieci z poważnymi problemami w nauce. Zdaniem Keith Bovair, lingwistki i pedagoga specjalnego, która pełniła funkcję dyrektora w kilku szkołach specjalnych i jest przewodniczącą Narodowego Stowarzyszenia Specjalnych Potrzeb Edukacyjnych (NASEN) – Jedynymi czynnikami „upośledzającymi” takich uczniów są niskie oczekiwania i uprzedzenia ze strony dorosłych. Wiele jest prawdy w tym stwierdzeniu. Jeżeli bowiem pozbawimy niepełnosprawnych możliwości zdobycia wykształcenia – to brak wykształcenia, a nie ich niepełnosprawność stanie się ograniczeniem ich życiowych możliwości.

 

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 

 

One response so far

Apr 20 2009

WIOSNA W ANGIELSKIM ZOO

Published by Apple under Venetta

osioaek

 

Nareszcie doczekaliśmy się słońca i ciepłych dni. Fiu, fiu, fiu za oknem to już wiosna na całego: ani za gorąco, ani za chłodno, zielono i kwitnąco. Wymarzony czas na spacer. A gdzie najlepiej podglądać wybudzone z zimowego snu życie? Oczywiście w ZOO :-)

 

Każdego roku wiosną obowiązkowo zaliczamy familijną wycieczkę do ogrodu zoologicznego. Dzieciaki uwielbiają zwierzęta i najchętniej każde zabrałyby do domu (zwłaszcza słonia, niedźwiedzia, nosorożca i całą małpiarnię…). Oczywiście najwięcej czasu i entuzjazmu pochłaniają odwiedziny w zoologicznym przedszkolu: tam, gdzie na wspólnym wybiegu zobaczyć można maleńkie kózki, owieczki, świnki, króliki…

- Mamo, mamo popatrz jaki mały osiołek! – piszczy moja młodsza córka i aż podskakuje z radości.

- Jeeejuuu, ciociu a ten źrebaczek jakby tylko był różowy to wyglądałby normalnie jak mój kucyk Little Pony – wtóruje jej w zachwytach kuzynka-równolatka, córka mojej siostry.

- Hej, dziewczyny! A jaki odgłos wydaje konik? – zainspirowana wizytą w zwierzęcym przedszkolu postanawiam wzbogacić wycieczkę o walor edukacyjny (spaczenie zawodowe he, he).

- No jak to jaki? Ciociu to ty nie wiesz? – siostrzenica niby taka rezolutna, a wyraźnie nie przeczuła mojego chytrego planu… – Koń rży i robi ihaaahaaa! – i tu wydała z siebie odgłos paszczowo, niczym rumak czystej krwi arabskiej, zwracając uwagę wszystkich wokół, zwłaszcza zwierząt.

- A gdyby ten koń urodził się w Anglii to jakby wołał do swojej mamy? – zapytałam i dziewczyny stanęły jak wryte.

- Hmm… zaraz… – moja mała zaczęła kombinować. – Świnka to po angielsku nie robi „kwi, kwi” tylko „oink, oink” prawda? Pies nie „hau, hau” tylko „woof, woof”, co nie? A kogut nie „kukuryku” tylko “cock-a-doodle-do” – nie dawała za wygraną.

- Czyli jak widać nie tylko ludzie mówią w różnych językach – próbowałam być zabawna.

- Taaa, jasne. Bez sensu. Przecież prawdziwe zwierzęta nie mówią po angielsku, bo go nie znają. A te wszystkie odgłosy to jakaś dziecinada  – orzekła siostrzenica i zrobiła buzię w dziób.

- Tak? A wcale, że nieprawda. Na moich zajęciach kangurek Kangi mówi do nas po angielsku, wiesz? – stwierdziło ostatecznie moje dziecko i tym samym zamknęło dyskusję nad kwestią zwierzęcych odgłosów…


Taką oto piękną klęską zakończyła się moja plenerowa lekcja angielskiego w ZOO. Póki co – dla tych, co już w ogrodzie zoologicznym byli oraz dla tych, którzy dopiero tam się wybierają – postanowiłam zamieścić nader przydatną na tę okoliczność mini-ściągawkę. Czytać należy  ją koniecznie na głos i najlepiej w grupie. Tylko wcześniej pozamykajcie okna, Kochani :-)


 
świnka – oink, oink
wrona – caw, caw / croak, croak
pies – woof, woof / bow wow / arf, arf
ptaszki – tweet, tweet
kotek – meow
krowa – moo, moo
koza – baah, baah
kura – cackle / cluck
gąska – honk /gaggle
sowa – hoot / hoo-hoo
osiołek – hee-haw
indyk – gobble-gobble
gołąbek – coo
kaczka – qwack, qwack

owca – baa-bee

brzęczenie owada – buzzzz

syczenie – hisss
pisklę – cheep, cheep

chrząkanie – grunt, grunt

wycie – howl, howl
kukuryku – cock-a-doodle-do
sowa – hoot, hoot
rżenie konia – neigh, neigh
mruczenie kota – purrrr
ryczenie – roar
warczenie – snarl
pisk – squeak

 

No responses yet

Apr 09 2009

EASTER IS COMING :)

Published by Apple under aktualności

9easter_bunny_goodies

 

These Happy Easter wishes
Are especially for you;
A great big hug & a few light kisses
Thrown in for good measure too.
Have a super holiday
And know that I’m thinking of you;
Because you’re especially nice to know,
And because I just wanted to!

 

Happy Easter Kochani :-)

 

No responses yet