<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog HelenDoron &#187; kot przytulak</title>
	<atom:link href="http://blog.helendoron.pl/tag/kot-przytulak/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.helendoron.pl</link>
	<description>angielski dla dzieci, nauka dzieci, rozwój dziecka,</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 08:05:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>KOT PRZYTULAK</title>
		<link>http://blog.helendoron.pl/kot-przytulak.html</link>
		<comments>http://blog.helendoron.pl/kot-przytulak.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 12:23:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Apple</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kacper]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[kot przytulak]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.helendoron.pl/?p=686</guid>
		<description><![CDATA[  W wakacje wieczory po pracy są straszne. Większość znajomych odpoczywa na plażach, a ci co zostali &#8211; zazdroszczą i narzekają na swój los. Tak czy inaczej, jedno jest pewne: w końcu nastąpi upragniona zmiana ról. Zresztą nie ma czym &#8230; <a href="http://blog.helendoron.pl/kot-przytulak.html">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-687  aligncenter" title="kot-przytulak" src="http://www.blog.helendoron.pl/wp-content/uploads/2009/07/kot-przytulak-225x300.jpg" alt="kot-przytulak" width="225" height="300" /></p>
<p> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">W wakacje wieczory po pracy są straszne. Większość znajomych odpoczywa na plażach, a ci co zostali &#8211; zazdroszczą i narzekają na swój los. Tak czy inaczej, jedno jest pewne: w końcu nastąpi upragniona zmiana ról. Zresztą nie ma czym się martwić: nawet najlepsze wakacje w końcu miną <img src='http://blog.helendoron.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;"> </span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">To był właśnie jeden z takich koszmarnych dni: upał w mieście, nie do wytrzymania. Wracając z pracy miałem wszystkiego dość. Przygotowywałem letni kurs angielskiego i liczba zgłoszeń, testów, segregowania grup… po prostu mnie przerosła. Wchodząc do domu, z radością zamknąłem drzwi. Rzuciłem laptopa i dokumenty, myśląc już tylko o tym, że za chwilę zjem z rodziną kolację, wezmę szybki prysznic, potem jeszcze chwilę porozmawiamy i pójdziemy spać. Marzyłem o chłodnej pościeli, błogiej ciszy i wieczornym koncercie świerszczy za oknem&#8230; Przy kolacji dzieciaki trajkotały jedno przez drugie, przekrzykując się w swoich opowieściach. Najlepsza z żon planowała kolejne dni: jutro zakupy w centrum handlowym, pojutrze wizyta u weterynarza, popojutrze zebranie w administracji… Kiedy nastał upragniony wieczór, byłem już całkowicie wyczerpany. Wskoczyłem do łóżka, myśląc jedynie o zaśnięciu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Musisz iść do najmłodszej &#8211; stanowczym tonem oznajmiła Najlepsza z Żon, wchodząc do sypialni. – Nie będzie spać i koniec.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Dlaczego? Przecież zwykle o tej porze dawno już śpi? – starałem się przeciągnąć sytuację.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Najpierw oznajmiła, że jest głodna i zażyczyła sobie na dobranoc jedzenia do łóżka. Teraz mówi, że czegoś jej brakuje i bez tego nie pójdzie spać. A co to jest wie tylko tatuś.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– No to pięknie. Bo nie mam pojęcia o co chodzi – odparłem wiedząc już, że z mojego spania nici.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">Poszedłem do małej i już po kilku minutach byłem z powrotem.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Kot Przytulak. Mówi ci to coś? </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Hmm… z tego co wiem, nie mamy takiej zabawki – odrzekła Najlepsza z Żon i razem przysiedliśmy na brzegu łóżka, zapadając w milczenie. Po chwili jednak wszystko było jasne:</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Nie mamy, nie mamy&#8230; Ale przecież zaraz możemy mieć – uśmiechnęła się i puściła porozumiewawcze oczko. Westchnąłem. Nie było już ratunku. Musiałem wyruszyć na poszukiwanie Kota Przytulaka. Nie było to proste. Wprawdzie słyszałem za oknem koncert kilku takich „przytulaków”, ale prawdziwy kotek w domu był ostatnią rzeczą, jakiej w tej chwili pragnąłem. Rozejrzałem się po domu. Panował półmrok, ale w przedpokoju dostrzegłem coś, co od razu zwróciło moją uwagę: było włochate, miało sterczące nitki i mnóstwo gałganków. Całkiem miłe w dotyku. Zabrałem znalezisko i po małych przeróbkach z użyciem nożyczek – za chwilę miałem przed sobą… Kota Przytulaka.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">Mała cieszyła się jak nigdy i tuląc do siebie nową zabawkę w kilka chwil zasnęła jak aniołek. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.45pt; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">– Akcja „Kot Przytulak” zakończona powodzeniem – triumfująco zakomunikowałem wchodząc do sypialni i sam już za moment pożeglowałem do krainy snów.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">Rano nikt nie pamiętał o ciężkim wieczorze. Pospiesznie pijąc kawę myślałem już o kolejnym dniu w pracy. Najlepsza z Żon krzątała się w przedpokoju. Wyrwała mnie z zamyślenia, wyraźnie zdenerwowana wkraczając do kuchni:</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;"><span style="mso-spacerun: yes;"> </span><span style="mso-tab-count: 1;">        </span>- Słuchaj, nie widziałeś gdzieś mojego nowego swetra? Tego z Londynu, z ostatniego wyjazdu na konferencję. Jakoś nigdzie nie mogę go znaleźć.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="line-height: 150%; font-family: Verdana; font-size: 10pt;">Z trudem przełknąłem kęs. To będzie kolejny trudny dzień… – pomyślałem. Miałem jeszcze ochotę powiedzieć, że sweter przeszedł na drugą stronę lustra i został Kotem Przytulakiem. Ale nie powiedziałem, o nie. Zostawiłem to na wieczór.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.helendoron.pl/kot-przytulak.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

