<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog HelenDoron &#187; Star Wars</title>
	<atom:link href="http://blog.helendoron.pl/tag/star-wars/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.helendoron.pl</link>
	<description>angielski dla dzieci, nauka dzieci, rozwój dziecka,</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 08:05:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ… I TWOIMI DZIEĆMI</title>
		<link>http://blog.helendoron.pl/niech-moc-bedzie-z-toba%e2%80%a6-i-twoimi-dziecmi.html</link>
		<comments>http://blog.helendoron.pl/niech-moc-bedzie-z-toba%e2%80%a6-i-twoimi-dziecmi.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 15:45:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Apple</dc:creator>
				<category><![CDATA[Venetta]]></category>
		<category><![CDATA[angielski dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Lord Vader]]></category>
		<category><![CDATA[Luke Skywalker]]></category>
		<category><![CDATA[Star Wars]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.helendoron.pl/?p=727</guid>
		<description><![CDATA[  Co robi tato, kiedy dzieci nudzą się w wakacyjne popołudnie? Oczywiście idzie do wypożyczalni DVD i przynosi do domu film. Im dłuższy, tym lepszy. I najlepiej jeszcze taki, żeby sam mógł zalec na kanapie i emocjonować się akcją…   &#8230; <a href="http://blog.helendoron.pl/niech-moc-bedzie-z-toba%e2%80%a6-i-twoimi-dziecmi.html">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-728" title="Gwiezdne Wojny" src="http://www.blog.helendoron.pl/wp-content/uploads/2009/08/Gwiezdne-Wojny2-300x285.jpg" alt="Gwiezdne Wojny" width="300" height="285" /></p>
<p> </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co robi tato, kiedy dzieci nudzą się w wakacyjne popołudnie? Oczywiście idzie do wypożyczalni DVD i przynosi do domu film. Im dłuższy, tym lepszy. I najlepiej jeszcze taki, żeby sam mógł zalec na kanapie i emocjonować się akcją…</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Hej, matki i żony – znacie to, prawda? Jasne, że tak. Jeśli nie z autopsji to na pewno potraficie wyobrazić sobie taki właśnie obrazek jak ten, który zainspirował mnie do dzisiejszego wpisu.</p>
<p style="text-align: justify;">Otóż właśnie wczoraj był ten dzień, kiedy moje dzieci zwróciły się nie do mnie, ale do taty w te oto słowa:</p>
<p style="text-align: justify;">- Tatuuuuusiu, poczytaj nam, albo może obejrzymy razem jakiś film? No i zaczęło się. O czytaniu mowy nie było, bo upał, zmęczenie i takie tam. Najprościej zatem (i najszybciej) zejść do osiedlowej wypożyczalni i za kilka złotych zamienić duży pokój w salę kinową. Co zainteresowałoby na półce z filmami każdą odpowiedzialną mamę? Familijna „Świnka Babe”, „Dzieci z Bullerbyn”, może „Niedźwiadek”… Na pewno jednak coś pouczającego i ze światłym przekazem, że dobro zawsze zwycięża. Co z wypożyczalni przynoszą do domu mężowie-tatusiowie? Sześciopak trzech części „Star Wars”&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nie minęła chwila, jak Lord Vader chrypił z ekranu naszego telewizora:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>-</strong> <strong><em>May the Force be with you!</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dzieci rozparły się wygodnie w swoich fotelach i – ku mojemu przerażeniu – z każdą kolejną sceną coraz bardziej zatapiały się w kosmiczną sagę. Bawiły się świetnie, kiedy na ekranie pojawiali się sklonowani mordercy w nieskazitelnie białych uniformach, flota Imperium atakowała jasną stronę mocy, księżniczka Leia wyłaniała się w snopach iskier ze swojego statku, Luke Skywalker odlatywał do walki z pierwszą Gwiazdą Śmierci, a Lord Vader niemiłosiernie charczał rozsiewając zło w czystej postaci. Oczywiście najlepiej bawił się najstarszy chłopiec: tato. Kino familijne i kreskówki w starciu z George’em Lucasem nie miały szans. Żeby nie patrzeć na tę jatkę, wyszłam z domu. Kiedy wróciłam, było już po wszystkim. A przy stole w kuchni, nad talerzami z kolacją toczyła się pełna emocji dyskusja:</p>
<p style="text-align: justify;">- Tato, a czemu ten Lord Vader to najpierw jest dobry, potem zły, a potem znowu dobry?</p>
<p style="text-align: justify;">- Bo gdyby był przez cały czas dobry to nie byłoby takiego fajnego filmu. A poza tym zauważcie, że dobro walczyło w nim ze złem i w końcu jednak odniosło zwycięstwo.</p>
<p style="text-align: justify;">- Ale skoro dobro i tak zwycięża to po co jest zło? – dwie pary okrągłych oczu wbiły się w twarz taty, który musiał teraz wygenerować odpowiedź na miarę salomonowego rozstrzygnięcia.</p>
<p style="text-align: justify;">- Hmm… no jest tak, że dobro nie zawsze zwycięża – i tu nastąpiła pełna napięcia chwila milczenia, w której dało się wyczuć powagę sytuacji, ale i pełne zjednoczenie dyskutantów. – Bo chodzi o to, że gdyby zło w ogóle nie istniało to skąd ludzie mieliby wiedzieć co jest dobre, a co złe. No, bo przecież nie byłoby porównania, prawda? I poza tym, jakby nie było Vadera to Skywalker nie miałby z kim walczyć – dodał mój mąż, a ja ze zdumienia zastrzygłam przyklejonymi do szpary w drzwiach uszami…</p>
<p style="text-align: justify;">Dzieciaki ze zrozumieniem pokiwały głowami. Wszystko stało się jasne. Wepchnęły do buzi resztę kanapek i popijając kakao zdecydowanie orzekły, że jednak bardziej podoba im się jasna strona mocy. I co Wy na to? Bo ja od wczoraj mam wrażenie, że moja biegłość w psychologii dziecięcej niewiele znaczy, poza tym pochodzę chyba z sąsiedniej galaktyki. I aż boję się myśleć, jaka moc ją zamieszkuje <img src='http://blog.helendoron.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.helendoron.pl/niech-moc-bedzie-z-toba%e2%80%a6-i-twoimi-dziecmi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

