<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog HelenDoron &#187; zima</title>
	<atom:link href="http://blog.helendoron.pl/tag/zima/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.helendoron.pl</link>
	<description>angielski dla dzieci, nauka dzieci, rozwój dziecka,</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 08:05:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>FERIE, FERIE&#8230; LENISTWO CZY PRACA?</title>
		<link>http://blog.helendoron.pl/ferie-%e2%88%92-lenistwo-czy-praca.html</link>
		<comments>http://blog.helendoron.pl/ferie-%e2%88%92-lenistwo-czy-praca.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 16:41:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Apple</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kacper]]></category>
		<category><![CDATA[angielski dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[ferie]]></category>
		<category><![CDATA[holiday]]></category>
		<category><![CDATA[lazy]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka angielskiego]]></category>
		<category><![CDATA[winter]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.helendoron.pl/?p=884</guid>
		<description><![CDATA[  − Nie ruszę książek przez dwa tygodnie! − zapowiedział butnie najstarszy z całej gromadki. Ma rację. Wolne to wolne, czas laby i basta. Jego siostra uczyniła podobne postanowienie, ale zrobiła to o wiele bardziej dyplomatycznie (jak to kobieta…). Oświadczyła, &#8230; <a href="http://blog.helendoron.pl/ferie-%e2%88%92-lenistwo-czy-praca.html">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.helendoron.pl/wp-content/uploads/2010/01/lazy.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-885" title="lazy" src="http://blog.helendoron.pl/wp-content/uploads/2010/01/lazy.jpg" alt="" width="336" height="230" /></a></p>
<p> </p>
<p style="text-align: left;"><strong>− Nie ruszę książek przez dwa tygodnie! − zapowiedział butnie najstarszy z całej gromadki. Ma rację. Wolne to wolne, czas laby i basta. Jego siostra uczyniła podobne postanowienie, ale zrobiła to o wiele bardziej dyplomatycznie (jak to kobieta…). Oświadczyła, że podczas ferii będzie zajmować się porządkowaniem swojego pokoju: szaf i korespondencji. Najmłodsi tylko się rozglądali, rozpytując czy to prawda, że będą mogli jeść na śniadanie czekoladę. Bo przecież ferie to czas kiedy wszystko wolno <img src='http://blog.helendoron.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </strong></p>
<p style="text-align: left;">Zaraz, zaraz – pomyślałem. Do ferii u nas jeszcze trochę. Ale może i dobrze, że temat pojawił się teraz, bo co to za dowódca, który wcześniej nie przemyśli taktyki?</p>
<p style="text-align: left;">Większość rodziców uważa, że dłuższe przerwy w nauce to czas zmarnowany, bo dzieci trwonią go na siedzenie przed komputerem, telewizorem, wybryki na podwórku… A przecież sukcesy w nauce, kariera i przyszłość czekają. Wolnego, powoli, trochę luzu proszę! Sam łapię się na podobnym myśleniu. Czasem, przeglądając programy nauczania, wymagania egzaminatorów, testy do gimnazjów, porównując poziomy szkół średnich i obserwując walkę o studia – wariuję. Oczywiście robię to tylko nocą i przy własnym biurku, kiedy nikt mnie nie widzi. Inaczej i dzieciaki mogłyby zwątpić w system nowoczesnej edukacji. Ale nie taki diabeł straszny. Po pierwsze – sami to przeszliśmy, więc i nasze dzieci też dadzą sobie radę. Póki co, pociechy butnie zapowiadają puszczenie nauki w trąbę na czas wolnego. Cóż, urlop potrzebny jest każdemu. A dobrze zorganizowana przerwa raczej pomoże, niż zaszkodzi edukacji. Wiedza ułoży się w głowach i nabierze właściwego smaku, a może i nawet pod koniec ferii nasze dziecko zatęskni za szkołą. Więc nie reagujmy nerwowo na widok szkolnych podręczników pokrytych kurzem, ani na chęć leżakowania w łóżku do południa.  I nawet, jak będzie nas bardzo, bardzo korcić, żeby zapytać:</p>
<p style="text-align: left;">− A jak tam twoje zaległości w matematyce? A ćwiczenia z gramatyki nadrobione? − ugryźmy się w język i uszczypnijmy w rękę. Dlaczego?</p>
<p style="text-align: left;">Niech mój przypadek będzie przykładem.</p>
<p style="text-align: left;">Oto właśnie po rebelianckiej zapowiedzi mojego syna, dotyczącej odstawienia książek − podkuszony przez złego chochlika (przysięgam – sam bym na to nie wpadł!) przypomniałem sobie jego ostatnią „banię” z końcowego testu z angielskiego. Całkiem spokojnie zapytałem z głupia frant czy zamierza popracować przez ferie nad angielskim i co sądzi o idei, żeby wspólnie nad tym posiedzieć.</p>
<p style="text-align: left;">− I wonder what you think of it? – podstępnie zwróciłem się na koniec.</p>
<p style="text-align: left;">Młody jedynie wzruszył ramionami i westchnął:</p>
<p style="text-align: left;">− To be quite truthful…  Now… I don’t care.  Now they are holidays. I nie łap mnie więcej zdaniem z pytaniem zależnym, tato!</p>
<p style="text-align: left;">Tak więc ferie. Niech będzie.</p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.helendoron.pl/ferie-%e2%88%92-lenistwo-czy-praca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TO SKI OR NOT TO SKI</title>
		<link>http://blog.helendoron.pl/to-ski-or-not-to-ski.html</link>
		<comments>http://blog.helendoron.pl/to-ski-or-not-to-ski.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:06:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Apple</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kacper]]></category>
		<category><![CDATA[ski]]></category>
		<category><![CDATA[skiing]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[zima w mieście]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.helendoron.pl/?p=870</guid>
		<description><![CDATA[  Nie lubię zimy. Nieustannie zamarzający samochód, odśnieżanie, zmęczenie, zimno. A potem te roztopy, choroby i inne kataklizmy. Oczywiście dzieciaki uwielbiają zimę – zwłaszcza podczas ferii, kiedy nie trzeba chodzić do szkoły, a można wybrać się w góry, pojeździć na &#8230; <a href="http://blog.helendoron.pl/to-ski-or-not-to-ski.html">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-872" title="skiing_3" src="http://blog.helendoron.pl/wp-content/uploads/2010/01/skiing_3.jpg" alt="skiing_3" width="275" height="375" /></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie lubię zimy. Nieustannie zamarzający samochód, odśnieżanie, zmęczenie, zimno. A potem te roztopy, choroby i inne kataklizmy. Oczywiście dzieciaki uwielbiają zimę – zwłaszcza podczas ferii, kiedy nie trzeba chodzić do szkoły, a można wybrać się w góry, pojeździć na sankach, nartach czy – jak to jest modne obecnie – na snowboardzie. Cała rodzina narzeka, że jestem taki nieczuły wobec śnieżnych szaleństw. Ale to nieprawda.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
<p style="text-align: justify;">Jako chłopiec uwielbiałem zimę. Ale teraz patrzę na to inaczej. Kiedy ostatnio pod szkołą oberwałem od brzdąców śnieżką w głowę − ledwo powstrzymałem się od zrobienia awantury. Ale… opamiętałem się. W myśl zasady, że pedagog zawsze powinien nad sobą panować. Poza tym, najłatwiej zwalczać złe nastawienie poznając obiekt niechęci. Tak też zdecydowałem. Korzystając z wolnego dnia, postanowiłem się zabawić. Już od rana pełnym głosem narzekałem na śnieg, zimno i kłopoty z jazdą – czym wzbudziłem ogromne współczucie u najcieplejszej z żon, a co za tym idzie − wymusiłem przełożenie weekendowych zakupów na inny dzień. Ze zbolałą miną zebrałem dzieciaki, zapakowałem do auta i ruszyliśmy. Pojechaliśmy w pobliskie góry, gdzie schronisko prowadzi znajomy naszej rodziny. Przez całą drogę odpowiadałem na pytania dzieci, wyjaśniając im dlaczego nie lubię zimy. Z dramatyzmem relacjonowałem, jaki to ciężki los spotyka dorosłych w zimowe dni. Dzieciaki współczuły…</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy dotarliśmy na miejsce, młódź rzuciła się do bagażnika po swoje sanki i narty. Stałem spokojnie − czekając, by odegrać rolę nadzorcy bezpieczeństwa naszej gromady. Tak jest zresztą od lat: oni biegiem na stok, a ja… serwis techniczny, instruktor i porządkowy w jednym. Tym razem miało być jednak inaczej.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy dzieciaki ruszyły do wyciągu, pojawił się nasz znajomy ze schroniska:</p>
<p style="text-align: justify;">− Hola, hola! – zatrzymał gromadę − Podobno wasz tato nie lubi zimy?</p>
<p style="text-align: justify;">− Nie! – cała trójka krzyknęła jednocześnie.</p>
<p style="text-align: justify;">− A może chcecie nieco wkurzyć staruszka i zagnać go na narty? – mrugnął do nich okiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzieciakom błysnęły w oczach złośliwe chochliki.</p>
<p style="text-align: justify;">− Jasne!</p>
<p style="text-align: justify;">− Powiem więcej: władujmy go na deskę! – wrzasnął.</p>
<p style="text-align: justify;">− Taaak jeeest! – zawyła horda.</p>
<p style="text-align: justify;">No i stało się: ruszyłem z deską na stok. Jeździłem trzy godziny. Wyluzowany i spokojny. Udawałem, że nie widzę machających do mnie dzieciaków, które w związku z zaostrzeniem zasad bezpieczeństwa mogły dziś bawić się na śniegu tylko przy schronisku.</p>
<p style="text-align: justify;">Przed powrotem przybiłem piątkę mojemu kumplowi i zapakowałem znudzoną młódź do samochodu.</p>
<p style="text-align: justify;">− Wiecie dlaczego nie lubiłem zimy?</p>
<p style="text-align: justify;">− Tak – odpowiedzieli. – Bo zawsze tylko my się bawiliśmy.</p>
<p style="text-align: justify;">− No właśnie – skwitowałem z uśmiechem.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnym razem będziemy szaleć na zmiany, żeby każdy miał frajdę. No i zabierzemy mamę, oczywiście.</p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.helendoron.pl/to-ski-or-not-to-ski.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

